Biblioteka materiałów: jedno miejsce, jasne nazewnictwo, aktualne wersje dla całego zespołu
Biblioteka materiałów to element procesu, bez którego reszta nie działa: brief odsyła do plików, akceptacja dotyczy wersji, a publikacja bierze gotowy materiał. Jeśli pliki są rozproszone, każdy krok procesu zaczyna się od szukania. Budujemy bibliotekę jako jedno miejsce z aktualnymi wersjami i zasadami, które zespół utrzyma sam.
Czym biblioteka różni się od folderu na dysku?
Folder przechowuje pliki. Biblioteka odpowiada na pytanie: który plik jest właściwy i czy jest aktualny.
Folder na dysku ma zwykle trzy wersje tego samego katalogu, logo w pięciu formatach z różnych lat i prezentację „final_v3_poprawiona”. Biblioteka ma strukturę opartą na tym, jak ludzie szukają, nazewnictwo, z którego wynika, co to jest i z kiedy, oznaczenie wersji obowiązującej i archiwum dla starych, oraz zasadę, jak trafiają do niej nowe pliki. To nie wymaga nowego narzędzia, wymaga decyzji i porządku.
Jak budujemy bibliotekę?
- Zbieramy wszystko, czego zespół używa. Z dysków, maili, komunikatorów i od zewnętrznych wykonawców. Pytamy ludzi, skąd biorą pliki, bo tam jest prawdziwy obraz.
- Oznaczamy wersje obowiązujące. Sprawdzamy, co jest aktualne, usuwamy duplikaty, stare wersje przenosimy do archiwum. Zostaje jedna wersja każdej rzeczy.
- Projektujemy strukturę i nazewnictwo. Prostą, według tego, jak ludzie szukają: po rodzaju materiału, produkcie, rynku, języku. Nazwy według jednego wzoru.
- Spinamy z procesem. Brief odsyła do biblioteki, akceptacja zapisuje w niej wersję, publikacja pobiera gotowy plik. Właściciel pilnuje, a zasady są spisane.
Co dostajesz?
- bibliotekę materiałów w jednym miejscu, z aktualnymi wersjami,
- strukturę i wzór nazewnictwa, które rozumie cały zespół,
- zasady dodawania, aktualizacji i archiwizacji,
- powiązanie biblioteki z briefem, akceptacją i publikacją.
Kiedy warto zbudować bibliotekę?
- gdy szukanie pliku trwa dłużej niż jego użycie,
- gdy do klientów trafiają nieaktualne wersje materiałów,
- gdy z firmą pracuje kilku wykonawców i każdy ma własne pliki,
- gdy firma działa na kilku rynkach i wersje językowe się mieszają.
Najczęstsze pytania
Czy potrzebujemy systemu do zarządzania zasobami?
Przy większości firm wystarczy dobrze zorganizowany dysk, z którego firma już korzysta. System do zarządzania zasobami proponujemy, gdy materiałów są tysiące albo gdy korzysta z nich wielu partnerów zewnętrznych.
Jak utrzymać porządek po wdrożeniu?
Przez właściciela biblioteki i powiązanie z procesem: nowy materiał trafia do biblioteki w ramach akceptacji, nie „przy okazji”. Raz na kwartał krótkie sprzątanie.
Czy partnerzy zewnętrzni mogą korzystać z biblioteki?
Tak, z dostępem do tego, czego potrzebują. Dzięki temu agencje i dystrybutorzy pracują na aktualnych wersjach, a nie na tym, co kiedyś dostali mailem.