Diagnoza procesu komunikacji: ile trwa droga materiału od potrzeby do publikacji i gdzie stoi
Zanim cokolwiek zmienimy w procesie komunikacji, trzeba wiedzieć, jak działa naprawdę, a nie jak powinien. Diagnoza to kilka tygodni obserwacji i rozmów, po których dostajesz opis obecnego procesu, listę wąskich gardeł i plan zmian w kolejności, która da najszybszy efekt.
Co sprawdzamy w diagnozie?
Materiał, który powstaje w dwa dni, a czeka na akceptację dwa tygodnie, nie potrzebuje szybszego grafika. Potrzebuje innego procesu.
Diagnoza śledzi konkretne materiały od momentu, w którym ktoś zgłasza potrzebę, do publikacji albo wysyłki. Dla każdego kroku zapisujemy, kto go wykonuje, ile trwa i ile czeka. Z tego wyłania się obraz, którego z poziomu codziennej pracy nie widać:
- czas przejścia: ile naprawdę trwa droga od potrzeby do publikacji i jaka jej część to czekanie,
- liczba rąk i akceptacji: ile osób dotyka materiału i ile z nich faktycznie coś wnosi,
- wąskie gardła: miejsca, w których praca stoi najczęściej i najdłużej,
- powtórki: materiały robione od nowa, bo nikt nie wiedział, że już istnieją,
- koszt: ile czasu zespołu pochłania obecny proces w miesiącu.
Jak prowadzimy diagnozę?
- Wybieramy materiały do prześledzenia. Kilka typowych: oferta, post, katalog, komunikat wewnętrzny. Takie, które powstają regularnie i których droga jest reprezentatywna.
- Rozmawiamy z uczestnikami. Z osobami, które zgłaszają potrzeby, tworzą, zatwierdzają i publikują. Pytamy, co ich zatrzymuje i co robiliby inaczej.
- Spisujemy proces, jaki jest. Krok po kroku, z czasami i osobami. Bez oceniania, z liczbami. Często pierwszy raz ktoś widzi cały proces na jednej stronie.
- Proponujemy zmiany w kolejności. Każda zmiana ma oszacowany efekt i koszt wdrożenia. Zaczynamy od tych, które dają najwięcej najmniejszym wysiłkiem.
Co dostajesz?
- opis obecnego procesu komunikacji z czasami, osobami i kosztami,
- listę wąskich gardeł z wyjaśnieniem, skąd się biorą,
- plan zmian w kolejności według efektu i wysiłku,
- rekomendację, co zrobić własnymi siłami, a w czym możemy pomóc.
Kiedy warto zrobić diagnozę?
- gdy materiały powstają długo, a nikt nie umie powiedzieć dlaczego,
- gdy zespół marketingu jest przeciążony, a efektów nie przybywa,
- gdy firma planuje wdrożenie narzędzia i chce wiedzieć, co ma ono naprawić,
- gdy zarząd pyta, ile kosztuje komunikacja, i nikt nie zna odpowiedzi.
Najczęstsze pytania
Czy diagnoza zakłóca pracę zespołu?
Nie. Obserwujemy proces, jaki jest, i rozmawiamy z ludźmi w krótkich spotkaniach. Nic nie zmieniamy w trakcie, żeby obraz był prawdziwy.
Czy po diagnozie musimy zlecić Wam zmiany?
Nie. Plan zmian jest Twój. Część firm wdraża go samodzielnie, część z nami. Diagnoza ma wartość niezależnie od tego, kto wdraża.
Czym to się różni od audytu procesów całej firmy?
Zajmujemy się procesami komunikacji i marketingu. Gdy diagnoza pokaże, że problem dotyczy całej organizacji, przekazujemy sprawę do naszej spółki Intelligent Business Point, która porządkuje procesy firm.